Walka ze spamem i podszywaniem się pod nadawcę
Zdarza się, że odbiorca otrzymuje wiadomość, która wygląda tak, jakby została wysłana przez znaną osobę lub firmę. Bardzo często klient widzi w wiadomości swoje imię i nazwisko albo nazwę swojej firmy i zakłada, że ktoś włamał się na jego skrzynkę. W praktyce nie zawsze oznacza to przejęcie konta pocztowego.
Ważne: w polu wyświetlanej nazwy nadawcy, czyli tzw. name, można wpisać praktycznie dowolny tekst. Sam fakt, że w wiadomości widać Twoje imię, nazwisko lub nazwę firmy, nie oznacza jeszcze, że wiadomość została naprawdę wysłana z Twojej skrzynki.
Na czym polega podszywanie się?
Oszust może ustawić w wiadomości dowolną nazwę nadawcy, np. imię i nazwisko właściciela firmy, nazwę działu księgowości albo nazwę domeny. Odbiorca widzi znajomy opis i łatwiej ufa wiadomości, mimo że faktyczny adres nadawcy może być zupełnie inny.
Co sprawdzić w pierwszej kolejności?
- Sprawdź pełny adres nadawcy, a nie tylko nazwę wyświetlaną.
- Sprawdź, czy wiadomość naprawdę została wysłana z Twojej domeny.
- Przeanalizuj nagłówki wiadomości, jeśli masz taką możliwość.
- Sprawdź folder „Wysłane” na swojej skrzynce.
- Jeśli masz podejrzenia, zmień hasło do skrzynki i zgłoś sprawę do supportu.
Kiedy jest to tylko podszycie, a kiedy realny problem?
- Tylko podszycie: odbiorca widzi Twoje imię lub nazwę, ale adres nadawcy jest inny i nie ma śladów wysyłki z Twojej skrzynki.
- Możliwe przejęcie skrzynki: wiadomości naprawdę wychodzą z Twojego konta, widać je w folderze „Wysłane”, pojawiają się zwrotki lub problemy z reputacją poczty.
Pamiętaj: sama nazwa nadawcy nie jest dowodem włamania. Kluczowe są pełny adres e-mail nadawcy, nagłówki wiadomości oraz historia logowania i wysyłki.
Rekomendacja: jeśli masz wątpliwości, prześlij do nas pełne nagłówki podejrzanej wiadomości. To najprostszy sposób, aby odróżnić zwykłe podszywanie się od realnego przejęcia skrzynki.